Społeczne forum mieszkańców i sympatyków miasta Chorzowa

Motoryzacja - Zwrot 425zł za kartę pojazdu.

keriw80 - 2010-01-28, 18:21
Temat postu: Zwrot 425zł za kartę pojazdu.
Witam forumowiczów.
We wtorkowym wydaniu Gazety Wyborczej przeczytałem artykuł o zwrotach 425zł nadpłaty za wydanie karty pojazdu w latach 2003-2006. Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych próbował już czegoś takiego w Chorzowie? Podobno Urzędy Miejskie wypłacają te pieniądze ale dopiero po orzeczeniu wyroku sądu. Czy w Chorzowie też trzeba się szarpać o swoje w sądzie czy wypłacają od ręki?
Pozdrawiam i z góry dzięki za info.

egon - 2010-01-28, 18:59

W Chorzowie trzeba się "szarpać " czyli pozwać Prezydenta ( może przed wyborami coś się zmieni?) w Piekarach załatwiają od reki- a podobno to jedne państwo.
keriw80 - 2010-01-28, 19:04

A taki pozew przynosi skutek, czy też jest to daremna robota i sąd staje w obronie miasta i jeszcze każą pokryć koszty procesu?
A wybory będą, a z nimi kolejne obiecanki cacanki. A później znowu ta sama banda.

Ewa - 2010-01-28, 19:25

Cytat:


Zapłaciłeś za kartę pojazdu? To należy ci się 425 zł

Tysiące kierowców przez trzy lata płaciło po 500 zł za karty pojazdów. Trybunał Konstytucyjny uznał tak wysoką opłatę za niezgodną z prawem, ale samorządy nie kwapią się z oddawaniem ludziom pieniędzy. Podpowiadamy, jak odzyskać aż 425 zł

Między 21 sierpnia 2003 roku a 14 kwietnia 2006 roku opłata za kartę pojazdu wynosiła 500 zł. Trybunał uznał, że tak wysoka kwota przewyższa koszt wytworzenia dokumentu, a więc jest podatkiem, którego nie można wprowadzić rozporządzeniem ministra. Po tym orzeczeniu wysokość opłaty została obniżona do 75 zł.

Mimo że od wyroku minęło już sporo czasu, nie wszyscy kierowcy odebrali z wydziałów komunikacji miast i powiatów należne im 425 zł. Pieniądze te były dochodem samorządów, więc miasta niechętnie się z nimi rozstają. Chlubnymi wyjątkami są Piekary Śląskie i Ruda Śląska, które same zaczęły zwracać ludziom pieniądze. - Uznałem, że niesłusznie pobrana kwota powinna zostać zwrócona bez zbędnych formalności - mówi Andrzej Stania, prezydent Rudy Śląskiej. Kto mieszka w Rudzie Śląskiej, ten ma szczęście - wystarczy, że wypełni krótki wniosek i szybko otrzyma zwrot. Do tej pory rozpatrzono wnioski 550 osób.

Większość miast w naszym regionie zwracać pieniędzy z własnej woli jednak nie zamierza. Katowiccy urzędnicy mówią, że jeśli ktoś chce odzyskać nadpłatę, musi iść do sądu. Z obliczeń urzędników wynika, że od 2003 roku do kwietnia 2006 roku wydano ponad 10 tys. kart. Do miejskiej kasy wpłynęło więc nieco ponad 5 mln zł. Gdyby urzędnicy mieli oddać pieniądze kierowcom, budżet miasta zostałby uszczuplony o 4,3 mln zł. O podobnych kwotach mówią urzędnicy w innych miastach.

Borys Budka, prawnik z Akademii Ekonomicznej w Katowicach, przygotował więc wzór wezwania do zapłaty. Kierowcy, którzy przepłacili za karty pojazdu, mogą go wypełnić i zanieść lub wysłać do urzędu, w którym rejestrowali pojazd.

We wniosku trzeba podać koniecznie, jaki samochód rejestrowaliśmy i kiedy. Trzeba też wpisać numer rejestracyjny. Na koniec jeszcze numer konta. Pismo trzeba też podpisać i podać swój adres korespondencyjny. Wniosek znajdziecie w poniedziałkowej "Gazecie".

A co, jeśli urząd mimo wezwania nie odda 425 zł? Wtedy należy złożyć wniosek do sądu. Jego wzór znajdziecie na stronie www.katowice.gazeta.pl. Nie bójcie się korzystać z tej drogi egzekwowania swoich praw. Są już pierwsze wyroki przyznające kierowcom rację.



Pozew o zwrot pieniędzy za kartę pojazdu: http://bi.gazeta.pl/im/1/7490/m7490111.doc

keriw80 - 2010-01-29, 07:37

To właśnie artykuł o którym pisałem. A chciałem po prostu się zorientować czy ktoś już składał taki wniosek do sądu przeciw naszemu miastu i jaki to przyniosło skutek. A skoro Trybunał Konstytucyjny uznał tą opłatę za niezgodną z prawem, wydaje mi się że powinna to być chyba tylko formalność. Ale z doświadczenia wiem że w naszym kraju wszystko jest możliwe.
Bozena - 2010-01-29, 22:48

keriw80 napisał/a:
skoro Trybunał Konstytucyjny uznał tą opłatę za niezgodną z prawem, wydaje mi się że powinna to być chyba tylko formalność

Właśnie chciałam o to zapytać:

1. czy prezydenci miast nie muszą przestrzegać orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego?
2. Po co kierować sprawę do sądu - czy on może orzec inaczej, niż TK?
3. Po co marnować czas Sądu na rozpatrywanie spraw oczywistych?
4. I kto zapłaci koszty sądowe - Prezydent miasta? Z naszych podatków? Za własną opieszałość (albo niesubordynację) w wykonywaniu prawa?

Zamiast oddać bez gadania 425,- zł, po rozprawie sądowej Urzędy będą musiały do tego doliczyć odsetki za zwłokę, a z rzeczonymi kosztami sądowymi zrobi się z tego coś około 25 - 30% więcej do zapłacenia z kasy miasta - jawny przykład niegospodarności.

keriw80 - 2010-02-03, 07:49

Witam.
Wczoraj złożyłem w naszym Urzędzie Miejskim wezwanie do zwrotu nadpłaty za kartę pojazdu. Mają 7 dni na to, ale przypuszczam że to na nich wrażenia nie zrobi. Poczekamy zobaczymy. Będę informować na bieżąco o tej sprawie i jak się w końcu uda to może skłoni to większą ilość ludzi do podjęcia takich kroków i odzyskają to co im się prawnie należy.

krystyna7218 - 2010-03-16, 12:48

Witam ja złozylam pwniosek 11.12 .2009 . i po tygodniu otrzymałam odpowiedz . Czyste kpiny sobie zrobia osoba piszaca te pismo poniewaz wielkosc trzcionki przekraczal 18 :) chyba urzedowe pismo sie pisze troche mniejszym rozmiarem.Prosze sobie poczytac co nas zastępca Prezydenta napisał .Jak czytam w internecie innych miastach udaje sie odzyskac pieniadze za karte .W Rudzie Ślaskiej oraz Piekarach mozna bylo odzyskac pieniazdze za karte bez zadnych problemow .Dziaj skladam kolejne pismo wtedy byl wniosek teraz zloze wezwanie do zaplaty za karte + odsetki na ktore sie naleza , jesli to nie pomoze bede skladala pozew do sadu .Przeciez to sa nasze pieniadze ktore powinny byc zwrocone .jesli cos sie ruszy w mojej sprawie napisze .pozdrawiam
Ewa - 2010-03-16, 19:34

dlaczego mnie to nie dziwi..? :evil:

jeden kraj, jeden region, jedno województwo - i takie rozbieżność w interpretacji przepisów i wyroków sądowych... w Rudzie Śląskiej wypłacają od ręki każdemu pobraną opłatę, u nas nie, u nas obowiązuje inne prawo!

Asyrbag - 2010-03-16, 22:13

Niestety u nas obowiązuje "prawo Kopla" i w każdej dziedzinie.
ilona - 2010-03-21, 12:45

Witam,
w piątek byłam w Urzędzie Miasta Chorzów , gdzie w Wydziale Komunikacji miły pan poinformował mnie , że Chorzów nie zwraca nadpłaty za kartę pojazdu , w całej Polsce robią to tylko 2 miasta , a ci którzy dostali zwrot będą musieli go zwrócić . A na moje argumenty odpowiedział, że tak w ogóle to sprawa jest przedawniona !! ! ŻENADA
Dysponuję wzorem WEZWANIA DO ZAPŁATY , mogę przesłać skan ( ilonasc@o2.pl )
Ja składam jutro - przecież w Chorzowie też chyba obowiązuje to samo prawo? ( chyba )
Trzeba coś z tym zrobić , im nas więcej tym lepiej.

krystyna7218 - 2010-03-21, 18:37

Witam,
Ja również byłam wydziale komunikacji to otrzymalam informacje ze zblizaja sie wybory i moze wszystko sie zmnienic :? ,czyżby pracownicy przeczuwali ze beda mieli nowego Prezydenta .
wzór mojego pisma ktore wystosowałam do Prezydenta

URZĄD MIASTA CHORZÓW
PREZYDENTA MIASTA
ul. RYNEK 1



WEZWANIE DO ZAPŁATY
Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. w sprawie o sygn. Akt 6/04 (Dz. U. z 2006 r. nr 15, poz. 119) stwierdzającego, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310) jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późniejszymi zmianami) oraz art. 92 ust 1 i art. 217 Konstytucji RP, wzywam do zapłaty na niżej podany rachunek bankowy kwoty 500 zł (słownie: pięćset złotych) + odsetki do dnia zwrotu opłaty za Kartę Pojazdu.

Pojazd marki ..................(VIN: ...........................), został zarejestrowany w tut. Urzędzie w dniu 00.lipiec 2004 r., pod nr. rejestracyjnym SH .....


Proszę przelać na moje konto nr:00000 0000 0000 0000 000000


W przypadku braku zapłaty w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego.






Nie tylko dwa miasta zwracaja bo jest ich wiecej w Polsce .
Prawo i przepisy sa jednakowe w naszym kraju
:czytaj: łatwo nakazać zapłacić a trudno je odzskać

pozdrawiam



Bramy urzędu są dla wszystkich szeroko otwarte, ale nie można tam wejść bez pieniędzy.
przysłowie chinskie

Rafał - 2010-03-21, 21:46

Znajomy był i powiedziano mu, iż Miasto będzie wystepować o sfinansowanie tego z budżetu państwa, gdyż państwo uchwaliło prawo, które teraz okazało się złe, więc trzeba poczekać po pierwsze na usankcjonowanie się przepisów prawnych a potem na odpowiedź z ministerstwa finansow. Ktoś jest ciekaw jaka będzie? ja sądzę, że tylko odmowna. Wtedy samorząd będzie musiał wypłacić te kwote.
SławekW - 2010-03-26, 07:54

Samorządy nie chcą płacić zwrotów za karty pojazdu

Samorządy liczą pieniądze, jakie po wyroku Trybunału Konstytucyjnego muszą zwrócić kierowcom za wydane przed laty karty pojazdów. Dla wielu starostw może to być poważny cios finansowy, więc wymyślają sposoby, jak sprawę odwlec.

W piątek [19 marca] na temat zwrotu za karty pojazdu dyskutowali naczelnicy wszystkich powiatów województwa kieleckiego. I nie zmienią swojego postępowania - pieniędzy kierowcom nie oddają, czekając na wyroki sądów w każdej sprawie.

Podobnie jest w innych starostwach w Polsce, tylko z nielicznymi wyjątkami.

- Gdyby wszyscy, którzy w tamtym czasie rejestrowali pojazdy, wezwali nas do zapłaty za wydanie karty pojazdu, to musielibyśmy przeznaczyć na ten cel ponad 2 mln zł. Z własnej woli pieniędzy zwracać nie będziemy, choć wiemy, że odsyłanie do sądu, to jedynie odwlekanie tego, co nie uniknione - przyznaje Jerzy Filip, dyrektor wydziału komunikacji starostwa powiatowego w Legnicy.

Jednym z najbardziej "poszkodowanych" może być powiat ziemski kielecki, bo należy do największych w kraju, a jednocześnie ubogich. Jak wyliczyło starostwo kieleckie, gdyby po pieniądze zgłosili się wszyscy, w sumie może to kosztować urząd 9 mln zł. To więcej niż w Lublinie (7 mln zł) czy Katowicach (4,3 mln zł).

"Gazeta" w styczniu poinformowała wszystkich kierowców, że mogą odzyskać nienależnie pobrane od nich pieniądze za wydanie tzw. karty pojazdu. Chodzi o 425 zł, które - zdaniem Trybunału Konstytucyjnego - znacznie przewyższają koszty wytworzenia takiego dokumentu, więc urzędy muszą je oddać. Ale tylko niektóre robią to chętnie.

Najczęściej starostwa nie oddają pieniędzy od razu. - Nie odczuwamy jakiegoś wielkiego zainteresowania kierowaniem wniosków w tych sprawach. Dotychczas wypłynęły do nas chyba tylko trzy. My jednak odsyłamy kierowców do sądu - nie ukrywa Agnieszka Jankowska, dyrektor wydziału komunikacji starostwa powiatowego w Stargardzie Szczecińskim.

A starostwo kieleckie wymyśliło kolejny sposób, jak legalnie utrudnić kierowcom odzyskanie pieniędzy. Zaczęło "brakować", czyli niszczyć akta spraw sprzed 5 lat. Dotknęło to mieszkańca podkieleckiej miejscowości pana Krzysztofa. Ponad 5 lat temu zarejestrował w kieleckim starostwie w sumie pięć pojazdów. - Nie handlowałem autami zawodowo, ale jak była okazja, to kupowałem w Niemczech i przywoziłem samochód do Polski, bo na stałe pracowałem za Odrą. Trochę się zarobiło - opowiada pan Krzysztof.

Teraz chciał odzyskać pieniądze za wszystkie karty pojazdu, za które musiał zapłacić. - Kolega czyta "Gazetę Wyborczą" i znalazł informację. Powiedział mi o tym, nawet dał mi wzór wniosku z "Gazety" - mówi pan Krzysztof.

Ale w kieleckim starostwie czekało go zaskoczenie. - Dostałem pismo, że pieniędzy za volkswagena golfa nie oddadzą, bo nie ma dokumentacji. Sami ją zniszczyli - mówi.

Rzeczywiście, jak napisał Henryk Stróżecki, naczelnik wydziału komunikacji i transportu starostwa powiatowego w Kielcach, "akta przedmiotowego pojazdu zostały spisane na protokół zniszczenia w dniu 10.02.2010 r.", czyli pięć dni przed tym, kiedy pan Krzysztof złożył wniosek o zwrot 425 zł. "Z uwagi na brak dowodów w przedmiotowej sprawie, tj. akt pojazdu oraz dowodu wpłaty za rejestrację, nie ma możliwości dokonania szczegółowej analizy rejestracji przedmiotowego pojazdu", tłumaczy Stróżecki. A pan Krzysztof nie odnalazł dowodów wpłaty. - Kto by to trzymał przez pięć lat - mówi.

Nabywca auta pana Krzysztofa zarejestrował golfa w Hrubieszowie i tam są teraz aktualne akta. A dokumenty odnoszące się do rejestracji, która wyszła z obiegu można zniszczyć po 5 latach.

Ale przepisy dotyczące brakowania akt tylko zezwalają, ale nie nakazują automatycznego ich niszczenia. Wątpliwości ma Anna Smorąg, wicedyrektorka Archiwum Państwowego w Kielcach, do którego wydział komunikacji starostwa kieleckiego musiał się zwrócić z wnioskami o zgodę na niszczenie akt. - Akta mogą być niszczone, ale nie muszą. Jeżeli urzędnicy mają wiedzę, że mogą być jeszcze potrzebne obywatelowi, to sprawa jest wątpliwa - mówi Smorąg.

Starostwo w piśmie poucza pana Krzysztofa, że wciąż może próbować odzyskać pieniądze przez sąd administracyjny. - Ja się nie poddam - zapowiada nasz czytelnik.

Pieniądze mogą odzyskać kierowcy, którzy zapłacili 500 zł za kartę pojazdu między 21 sierpnia 2003 a 14 kwietnia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że rozporządzenie ministra infrastruktury o wysokości opłat za jej wydanie jest niezgodne z prawem. Po tej decyzji Trybunału opłata została obniżona do 75 zł.

Ile oddadzą za karty


Wiele samorządów wyliczyło już, ile musiałyby zwrócić pieniędzy za wydanie zbyt drogich kart pojazdów, gdyby zgłosili się po nie wszyscy.

- Lublin - zwrot pieniędzy może sięgać nawet 7 mln zł

- Rzeszów - 2,5 mln zł, za prawie 6 tys. wydanych kart

- Kraków - 12 mln zł, za 27 tys. kart

- Katowice - 4,3 mln zł, 10 tys. kart

- Poznań - 13 mln zł, 30 tys. kart

- Kielce - 4,5 mln zł

- Starostwo powiatowe w Kielcach - 9 mln


wyborcza.biz

zainteresowana - 2010-03-30, 15:20

Chorzów natomiast odpowiada tak akutualnie:


" Odpowiadajac na pismo w sprawie zwrotu kwoty 425,00 zl tytulem nadplaty za karte pojazdu wyjasniam co nastepuje:
Urzad miasta pobierajac oplaty za karty pojazdu w okresie od 21.08.2003 do 14.04.2006 w kwocie 500 zl wykonal to zgodnie z Rozporzadzeniem Ministra Infastruktury z dnia 18.07.2003 ( Dz.U. nr137, poz 1310). Podobnie czynily to inne miasta w kraju. Poniewaz wyrok Trybunalu Konstytucyjnego uznal oplaty za niezgodne z Konstytucja RP i Prawem o ruchu drogowympowstala sytuacja, ktora praktycznie moze doprowadzic do zwrotu pobranej naleznosci. Wiaze sie to z poniesieniem przez miasto duzych kosztów dotychczas nie uwzglednionych w budzecie.
Pragne nadmienic, ze aktualne w Sadzie Apelacyjnym prowadzone sa dwa postepowania w sprawie roszczenia od gminy nadplaty w wysokosci 425 zl.
W zwiazku z powyzszym prosze powstrzymac sie chwilowo z roszczeniem, gdyz decyzje w sprawie ewentualnego zwrotu spornej kwoty Prezydent Miasta podejmie po prawomocnym zakonczeniu toczacych sie postepowan sadowych, toczacych sie na drodze postepowania cywilnego.
Decyzje Prezydeta przekazemy Panstwu oddzielnym pismem. "

hmmmm..... pytanie czy to gra na zwloke? czekac faktycznie, czy skladac pozew do sądu??

krystyna7218 - 2010-03-30, 22:54

Witam ja czekam na odpowiedz zlozonego pisma 22 marca jesli bedzie odpowiedz negatywna ,skladam wniosek do sadu . :czytaj:

Czyżby nasz Urząd Miasta sie troche wytraszył ze udziela krótkich odpowiedz i na temat . W grudniu otrzymalam odpowiedz na 3 kartkach A4 :)

zainteresowana - 2010-03-31, 09:44

Dlatego wlasnie wrzucilam odpowiedz na moje pismo :)

Dodam, ze wniosek zlozylam 24.marca, a wczoraj dostalam odpowiedz juz z data 25.marca :)

Zastanawia mnie tylko co dalej? Bo w sumie odpowiedz ani negatywna, ani pozytywna. Jak dlugo teraz beda sie wlokły sie postepowania i kiedy bedzie cos kokretnego wiadomo.
Czy aby nie jest to odwlekanie w czasie, zeby potem napisac mi "czas minol" ??

krystyna7218 - 2010-03-31, 21:16

Ja również dzisiaj otrzymałam taka sama odpowiedz :(

Tylko jestem ciekawa czy gdybym ja była cos dłużna Urzedowi
czy tez chwilowo powstrzymał sie od roszczeń ?? ?? ?? ?? ??
smiechu warte :lol2:

Ja nie czekam skaladam wniosek do sadu po swietach bo to samo pomyslalam co ,,zainteresowana'' ze pozniej powiedza ze po fakcie i juz nie zwracaja

przysłowe :

KUJ ŻELAZO PÓKI GORĄCE

zainteresowana - 2010-04-01, 09:20

:)

Tez chyba tak zrobie:)

ilona - 2010-04-02, 22:43

Ja też złożyłam wniosek ( 23 marca ) i po tygodniu dostałam identyczną odpowiedz jak cytowana powyżej.
Tylko co znaczy '' chwilowo'' ?
Chyba poczekam i jeżeli nie dostanę żadnej informacji , to złożę wniosek do sądu około 15 kwietnia.
Zainwestuję jeszcze w koszty - a potem niech się martwią przy ich zwrocie o budżet miasta - ja troszczę się raczej o swój :(
pozdrowionka dla '' walczących o swoje"
Ilona

power - 2010-04-22, 12:17

ilona napisał/a:

Chyba poczekam i jeżeli nie dostanę żadnej informacji , to złożę wniosek do sądu około 15 kwietnia.


Czy w tej kwestii już coś ruszyło?

krystyna7218 - 2010-04-23, 20:57

Witam
Minął prawie miesiąc i nie ma odpowiedzi od Prezydenta . :( W poniedziałek wybieram się do sądu ,bo naprawde juz nie umiem powstrzymac się ;( ;( z roszczeniem
czas minął !! !! .
Wiem tyle ze podobno takich jak nas jest setka i maja sie zastanowić skąd wziąść pieniażki :co:
Ale ja czeka juz nie tylko na 500 zl ale również na odsetki :)
Jak tylko coś się ruszy w tej sprawie to dam znać .
pozdrawiam

power - 2010-04-23, 21:26

krystyna7218 napisał/a:

Jak tylko coś się ruszy w tej sprawie to dam znać.


dzięki, będę śledzić wątek :wink:

ilona - 2010-04-26, 17:56

Czekam już prawie miesiąc i nic nie słychać w sprawie wyroku Sądu w Chorzowie.
Myślałam ,że będą chcieli załatwić sprawę polubownie i wypłacą nam te zwroty, ale chyba próżna ma nadzieja...
Jeszcze nie złożyłam pozwu, bo nie mam dowodu wpłaty ani karty pojazdu ( sprzedany).
I nie mam wzoru , w którym byłaby mowa o odsetkach , a nie zamierzam ich darować !

krystyna7218 - 2010-04-26, 21:37

Witam Ilono
Nie trzeba kopii karty pojazdu jesli juz nie posiadasz samochodu
A dowód wpłaty oczywiście , odpis otrzymasz w wydziale komunikacyjnym
oraz potwierdzenie ze zapłaciłaś za kartę , zapłacisz tylko opłate skarbową
Dołączam wzór pozwu do sądu
Dzisiaj właśnie został złożony ,tak jak pisałam wcześniej mój czas się skończył :wink:
zycze powodzenia


Chorzów dnia 25.04.2010r.

Do
Sądu Rejonowego w Chorzowie

Wydział Cywilny

Powód



Pozwany: Urząd Miasta
reprezentowany przez
Prezydenta Marka Kopla
41-500 Chorzów
ul. Rynek 1

Wartość przedmiotu sporu: 1000,-zł plus odsetki

POZEW O ZAPŁATĘ W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM
Wnoszę o:

1. Orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, by pozwany zapłacił
powodowi kwotę 1000,- złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia zapłaty
do dnia zwrotu oraz kosztami procesu, w terminie 14 dni od doręczenia
nakazu.
W przypadku ewentualnie złożonego sprzeciwu:



W takim wypadku wnoszę o:
1. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 1000,- złotych wraz z odsetkami
ustawowymi od dnia zapłaty do dnia zwrotu.
2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu,
3. O przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda,
4. O wydanie wyroku zaocznego pod nieobecność pozwanego.


UZASADNIENIE

W dniach xxx xxx oraz xxxxx roku powód zarejestrował w Urzędzie Miasta w Chorzowie sprowadzone z zagranicy samochód marki xxxxxxx o numerach rejestracyjnych SH xxx xxx oraz l marki xxxxxxxx o numerach rejestracyjnych SH xxxx . Za wydanie karty pojazdu zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za jedną kartę pojazdu powód zapłacił 500 złotych.
Dowód:
-Pokwitowanie wpłaty
-Kopia karty pojazdu
Postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 roku Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot
Europejskich (piąta izba), wydanym w sprawie C-134/07 orzekł, że prawo wspólnotowe (art.
90 akapit pierwszy TWE)stoi na przeszkodzie opłacie takiej jak ta przewidziana w
rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 2003 r., która w praktyce jest nakładana w
związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z
innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce
używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Stan niezgodności z prawem wspólnotowym miał miejsce od chwili wstąpienia Polski do Unii
Europejskiej, tj. od dnia 1 maja 2004 roku. Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2003
(Dz.U.nr 90/04 poz.864) normy prawa wspólnotowego mają pierwszeństwo stosowania przed
normami prawa krajowego. Zatem przepis Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28
lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu jako sprzeczny z art. 90 TWE nie
obowiązywał w dacie spełnienia świadczenia a powód nie był zobowiązany do świadczenia.
W takim wypadku stosownie do art. 410 § 2 KC świadczenie było świadczeniem nienależnym.
Powód żąda zwrotu nienależnego świadczenia.

W uchwale z dnia 16 maja 2007 r. (sygn. III CZP 35/07) Sąd Najwyższy stwierdził że
dopuszczalna jest droga sądowa dla dochodzenia roszczenia o zapłatę, którego podstawę
stanowi nienależne pobranie opłaty za wydanie karty pojazdu określonej w Rozporządzeniu
Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu.

W dniu xxxxxxxxx powód wezwał pozwanego do zwrotu nadpłaconej kwoty, w odpowiedzi
pozwany odmówił zapłaty.
Dowód:
-wezwanie do zapłaty
-odpowiedź pozwanego

W dniu xxxxxxx powód ponownie wezwał pozwanego do usunięcia naruszenia prawa i
zwrotu nadpłaconej kwoty, pozwany w odpowiedzi nie określił swoje stanowisko.
Dowód:
-wezwanie do usunięcia naruszenia prawa
-odpowiedź pozwanego


Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym przedmiotowe opłaty pobierane są
przez Prezydenta i stanowią dochód powiatu, w związku z czym zasądzenie dochodzonej kwoty od
Powiatu Chorzowskiego z tytułu obowiązku zwrotu nienależnie uiszczonych kwot jest zasadne.
Dochodzenie roszczenia i wydanie nakazu zapłaty w trybie postępowania upominawczego jest
w świetle art. 498 KPC uzasadnione. Zgodnie z art. 498 § 1 KPC, nakaz zapłaty wydaje się
jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny
tak stanowi.
Dochodzone roszczenie jest niewątpliwie roszczeniem pieniężnym a istnienie roszczenia i jego
wysokość zostało należycie udowodnione dołączonymi do pozwu dokumentami.
Mając na uwadze powyższe wnoszę jak na wstępie.

Załączniki:
-odpis pozwu i załączników,
-wezwania do zapłaty
-odpowiedzi pozwanego
-wezwanie do usunięcia naruszenia prawa
-odpowiedzi pozwanego
-dowód wpłaty za wydanie karty pojazdu
-kopia kart pojazdów

Martinezku - 2010-04-27, 21:43

A nie powinno tam być , że domagamy się zwrotu 425zł? W końcu stwierdzono, że o tyle była zawyżona opłata za kartę wozu a nie, że była całkowicie bezzasadna.
keriw80 - 2010-05-01, 22:03

Witam.
Mam dobre wiadomości. Byłem w czwartek w Wydziale Komunikacji (29.04), bo też dostałem odpowiedz dokładnie tą samą co powyżej i już znudziło mi się czekanie na ich dalsze kroki. I usłyszałem od pani urzędniczki że Prezydent zgodził się na zwroty. W maju Rada Miasta ma to zatwierdzić i wydzielić część budżetu do tego celu. Od początku czerwca mają wypłacać kasę. Na jakich zasadach tego nie wiem ale podobno o tej decyzji wszyscy zainteresowani mają zostać poinformowani listownie. Mam nadzieję tylko że zdążą przed wyborami, bo później mogą się rozmyślić.0,

krystyna7218 - 2010-05-03, 20:32

Martinezku napisał/a:
A nie powinno tam być , że domagamy się zwrotu 425zł? W końcu stwierdzono, że o tyle była zawyżona opłata za kartę wozu a nie, że była całkowicie bezzasadna.

witam :wink:
odpowiadam
"Jeżeli sprowadzony Twój samochód jest wyprodukowany przed datą wejścia w życie Karty Pojazdu tj. 1 lipca 1999r. to muszą zwrócić Ci całą kwotę 500 zł, jeżeli auto jest wyprodukowane po tej dacie to należy Ci się 425 zł. . oraz odsetki od dnia zapłaty za Kartę Pojazdu

- znalazłam to na jednym z forum a dalej Roman pisze tak: :czytaj:

"Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie warunków i trybu wydawania kart pojazdów, wzoru karty pojazdu i jej opisu. Za Twój samochód żądaj zwrotu 500 zł i odsetek od dnia zapłaty za Kartę Pojazdu. Ponieważ Twój samochód wyprodukowany jest w roku 1997, to znaczy, że podobny samochód mogłeś zakupić w Polsce który nie posiadałby Karty Pojazdu i przy przerejestrowaniu nie musiałbyś płacić za ten dokument. Jest to dyskryminacja-jest to niezgodne z art. 25, art. 28 i art. 90 TWE. Wymienione przeze mnie rozporządzenie zaczęło obowiązywać od 1 lipca 1999r. Czyli podobne pojazdy mogły być sprowadzone do Polski przed tą datą. I tak jak wyżej pisałem, kupując podobny pojazd w Polsce nie musiałbyś płacić za ten dokument.
Ja pierwszy samochód rejestrowałem 21 lipca 2004 r. Był to samochód wyprodukowany w 1998r. Otrzymałem za ten samochód zwrot za Kartę Pojazdu w wysokości 500 zł i odsetki karne od dnia 21 lipca 2004 r. do 21. 05. 2008r. Oprócz tego otrzymałem zwrot kosztów sądowych 30 zł. Gdyby mnie reprezentował Radca Prawny lub adwokat to też bym otrzymał zwrot kosztów. Jak widać odsetki ustawowe otrzymałem od dnia zapłaty za ten dokument do dnia odbioru przeze mnie gotówki w kasie Starostwa. Jest to wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie VII Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 kwietnia 2008 r. Sygn. akt: VII Ca 242/08."

Ewa - 2010-05-03, 20:39

Podaj źródło!
Zapoznaj się z
Zasadami!


z jakiego forum jest to cytat?

krystyna7218 - 2010-05-03, 21:30

Ewa napisał/a:
Podaj źródło! Zapoznaj się z Zasadami!

z jakiego forum jest to cytat?


przepraszam zapomniałam wpisać :(

http://forumprawne.org/prawo-cywilne

pozdrawiam

Martinezku - 2010-05-04, 10:31

keriw80 napisał/a:
podobno o tej decyzji wszyscy zainteresowani mają zostać poinformowani listownie.


Ciekawe czy wszyscy tj wszyscy co niesłusznie zapłacili za KP czy wszyscy co upomnieli się o te pieniądze?

Czy wniosek z jednego z pierwszych postów o wypłatę wystarczy? Auto sprzedałem ale została mi decyzja o zarejestrowaniu go w UM. Wystarczy ta decyzja czy muszę jeszcze coś wyciągać?

Ewa - 2010-05-04, 10:43

krystyna7218 napisał/a:
przepraszam zapomniałam wpisać :(


zdarza się ;) dzięki za uzupełnienie :)

krystyna7218 - 2010-05-05, 06:54

[quote="Martinezku"]
keriw80 napisał/a:

Ciekawe czy wszyscy tj wszyscy co niesłusznie zapłacili za KP


Czy wniosek z jednego z pierwszych postów o wypłatę wystarczy? Auto sprzedałem ale została mi decyzja o zarejestrowaniu go w UM. Wystarczy ta decyzja czy muszę jeszcze coś wyciągać?


Oczywiście że tylko Ci co upomnieli się o swoje

Wystarczy tylko decyzja ponieważ ponieważ dowód wpłaty za kartę musiałeś oddać w wydziale komunikacji :(

Martinezku - 2010-05-05, 08:11

[quote="krystyna7218"]
Martinezku napisał/a:
keriw80 napisał/a:

Ciekawe czy wszyscy tj wszyscy co niesłusznie zapłacili za KP


Czy wniosek z jednego z pierwszych postów o wypłatę wystarczy? Auto sprzedałem ale została mi decyzja o zarejestrowaniu go w UM. Wystarczy ta decyzja czy muszę jeszcze coś wyciągać?


Oczywiście że tylko Ci co upomnieli się o swoje

Wystarczy tylko decyzja ponieważ ponieważ dowód wpłaty za kartę musiałeś oddać w wydziale komunikacji :(


To jeszcze jedno pytanko. Gdzie złożyć to wezwanie do zapłaty? W wydziale komunikacji? I czy żądać jakiegoś potwierdzenia np na kopii?

krystyna7218 - 2010-05-06, 07:19

XXXXXXX, dnia.........................................
.................................................. ...........
(imię i nazwisko właściciela pojazdu)
[RIGHT]XXXXXXX

ul. .................................................. ......
PESEL ................................................
Nr tel. ..................................................[
/RIGHT]

Prezydent Miasta

XXXXXXX
ul.RYNEK 1
41-500 Chorzów
WNIOSEK
Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. syg. akt 6/04 (Dz. U. z 2006 r. Nr 15, poz. 119) stwierdzającego, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późniejszymi zmianami) oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, wnioskuję o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu na pojazd marki:
.................................................. .................................., który został zarejestrowany w Urzędzie Miasta w XXXXXXXXX pod numerem rejestracyjnym ........................................... . Kwotę nadpłaty w wysokości 425,- zł, tj. różnicy pomiędzy zapłaconą kwotą 500,- zł, a aktualną opłatą za wydanie karty pojazdu tj. 75,- zł: proszę przelać na moje konto Nr:
_ _-_ _ _ _ -_ _ _ _-_ _ _ _-_ _ _ _-_ _ _ _-_ _ _ _
Jednocześnie oświadczam, że:
– wpływ pieniędzy na konto lub potwierdzenie odbioru w kasie kwoty 425,- zł, jest równoznaczne ze zrzeczeniem się roszczenia objętego wnioskiem na przyszłość,
– działania dotyczące przedmiotowego zwrotu podjąłem również w imieniu i w porozumieniu ze współwłaścicielem ww. pojazdu.
.................................................. ....
(podpis)
Uwaga:
– wypełniony wniosek należy złożyć w Biurze Obsługi Mieszkańców w Urzędzie Miasta w xxxxxxxxx osobiście, ze względu na konieczność weryfikacji danych wskazanych we wniosku o zwrot nadpłaty,
– przelanie pieniędzy nastąpi w terminie do 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku na wskazane konto bankowe.



to jest pierwszy moj wniosek o zwrtot za karte pojazdu , w dwoch egzemplarzach oczywiscie a jak dobrze poszukasz to na stronach internetowych jest ich wiecej :)

Ewa - 2010-05-22, 07:49



Jastrzębie oddaje kierowcom pieniądze. Bez odsetek

Niemal 4 tys. mieszkańców Jastrzębia-Zdroju może odzyskać 425 zł, które przepłacili za kartę pojazdu. Urzędnicy oddają pieniądze, bo nie chcą spotykać się z mieszkańcami w sądzie.

Jastrzębie-Zdrój to kolejne po Piekarach Śląskich i Rudzie Śląskiej miasto, którego władze postanowiły zwrócić mieszkańcom pieniądze za karty pojazdów. Przypomnijmy, że między 21 sierpnia 2003 roku a 14 kwietnia 2006 roku opłata za kartę wynosiła 500 zł. Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że tak wysoka opłata jest nielegalna.

Po orzeczeniu Trybunału wysokość opłaty została obniżona do 75 zł, a dziesiątki tysięcy kierowców domagają się zwrotu nadpłaconej kwoty w sądach. Jastrzębski magistrat wysłał już do 3,6 tys. kierowców listy z informacją, że mogą odzyskać 425 zł. - Uznaliśmy, że skoro przepisy w sprawie wysokości opłaty były niezgodne z prawem, to ludziom należy się zwrot. Nie chcieliśmy, aby mieszkańcy musieli dochodzić należnych im pieniędzy na drodze sądowej - mówi Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka jastrzębskiego urzędu miasta. Jak mówi, opłaty odzyskało już około 2 tys. osób.

W sumie miasto może oddać mieszkańcom nawet 1,5 mln zł. Gmina nie będzie jednak wypłacała odsetek. - Odsetki to rodzaj długu, ale my nie poczuwamy się do winy, bo zaistniałą sytuację spowodowały błędne przepisy - dodaje Wołczańska.

krystyna7218 - 2010-06-08, 19:20

Dzisiaj wpłaciłam 50 zł za pozew :czytaj:
;) teraz tylko pozostało czekac
bo jak widac
Prezydent nie kwapi się wogóle odpisać od marca co dalej ?? ?? ?? ?? ??
kazał sie powstrzymac hehe odrazu wiedzialam ze to sciema :>
pozdrawiam

zainteresowana - 2010-06-13, 10:22

Kochani dostalam pismo !! !!

z dnia 7 czerwca o takiej tresci :

Informuje,ze na wniosek Prezydenta Chorzowa Rada Miasta podjela w dniu 27.05.2010 decyzje o wydzieleniu srodkow finansowych w budzecie miasta na zwrpt nadplaty kwoty 425 zl za karty pojazdu, ktore wydane zostaly w okresie 21-sierpnia 2003 do 14 kwietnia 2006.
W zwiazku z powyzszym kwota 425 zl w okresie miesiaca zostanie przelana na konto bankowe podane zgodnie z wnioskiem skierowanym przez wnoszacego do Prezydenta miasta.


No to doczekalismy sie w koncu decyzji :)

Pozdrawiam Wszystkich!

krystyna7218 - 2010-06-15, 16:56

Ja również otrzymałam takie pismo tzn 11.06 i rowniez tego samego dnia wpłyneły pieniążki .
Ale dla mnie jeszcze się nie zakończyła sprawa.
Pozdrawiam wytrwałych o swoje :brawo:

Martinezku - 2010-06-16, 07:02

zainteresowana napisał/a:
Kochani dostalam pismo !! !!

z dnia 7 czerwca o takiej tresci :

Informuje,ze na wniosek Prezydenta Chorzowa Rada Miasta podjela w dniu 27.05.2010 decyzje o wydzieleniu srodkow finansowych w budzecie miasta na zwrpt nadplaty kwoty 425 zl za karty pojazdu, ktore wydane zostaly w okresie 21-sierpnia 2003 do 14 kwietnia 2006.
W zwiazku z powyzszym kwota 425 zl w okresie miesiaca zostanie przelana na konto bankowe podane zgodnie z wnioskiem skierowanym przez wnoszacego do Prezydenta miasta.


No to doczekalismy sie w koncu decyzji :)

Pozdrawiam Wszystkich!


Z tego co widzę to mowa o 425zł. Jak się ma do tego zwrot całych 500zł za auto wyprodukowane przed 1 lipca 1999r. czyli datą wejścia Karty pojazdy?

krystyna7218 - 2010-06-18, 10:38

Na piśmie nie ma na co się UM powołał zwracając kwotę Nie uznał że świadczenie było nienależne w momencie pobierania to od tego dnia należą się odsetki. (wyrok SN z 22 marca 2001 V CKN 796/00 publ.OSNC 2001 nr 11 poz.166) Jak najbardziej warto żądać odsetek.


:spoko: Po 20 latach od upadku komuny wciąż trzeba walczyć z reżimem.


Więc ja mam sprawe założona i bedę domagać reszty juz 14 lipca mam przesłuchanie w sprawie powództwa :>

ilona - 2010-06-27, 22:31

Witam,
otrzymałam pismo z UM , że do miesiąca zwrócą na konto 425 zł.A moi znajomi już mają zwrot na koncie.
Warto było walczyć o swoje :)

glomb - 2010-07-01, 19:32

ilona napisał/a:
Witam,
otrzymałam pismo z UM , że do miesiąca zwrócą na konto 425 zł.A moi znajomi już mają zwrot na koncie.
Warto było walczyć o swoje :)


chiałbym się dowiedzieć czy duzo osób juz dostało ten zwrot? i jak długo czekaliście od otrzymania tego pisma?

krystyna7218 - 2010-07-02, 22:43

ilona napisał/a:
Witam,
otrzymałam pismo z UM , że do miesiąca zwrócą na konto 425 zł.A moi znajomi już mają zwrot na koncie.
Warto było walczyć o swoje :)



Witam
Ja otrzymałam pismo 11 czerwca i również pieniażki wpłyneły na konto w ten sam dzień
pozdrawiam

Schuman Eryk - 2011-05-14, 16:18
Temat postu: Chorzów winien mieszkańcom ponad milion złotych
Kto między 21 sierpniem 2003 a 14 kwietniem 2006 zapłacił 500 zł za kartę pojazdu - może domagać się zwrotu aż 425 złotych. Chorzów pobrał taką opłatę od 2.715 osób. Pieniądze dotychczas zwrócono tylko 229 osobom. Miasto jest winne prawie dwu i pół tysiącom mieszkańców ponad milion złotych plus ustawowe odsetki! Wciąż możesz odzyskać swoje pieniądze...

Przez prawie trzy lata obowiązywało niezgodne z Konstytucją R.P. rozporządzenie w sprawie opłat za kartę pojazdu dla samochodów zarejestrowanych po raz pierwszy w kraju. Minister Infrastruktury ustalił wysokość tej opłaty na 500 złotych.

Po licznych skargach, Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego. Wyrokiem z 17 stycznia 2006 Trybunał uznał przepis rozporządzenia za niezgodny z Konstytucją. Nową opłatę za kartę pojazdu ustalono w wysokości 75 złotych.

Zawinił minister. Związek Powiatów Polskich planuje pozwać Skarb Państwa o odszkodowanie za złe prawo. Samorządy pobierały bowiem opłaty zgodnie z ówczesnymi przepisami. Stanowiły one ich dochód i zostały już dawno wydane. Po kilku latach muszą zwrócić nadpłacone przez mieszkańców kwoty wraz z odsetkami. Kraków ma do zwrotu ponad 12 milionów złotych. Lublin - 5,5 miliona, Kielce 9 milionów.

W Chorzowie, w okresie obowiązywania zawyżonej przez ministra opłaty, uiściło ją - jak wynika z danych Urzędu Miasta - 2.715 osób. Tylko 229 z nich odzyskało niesłusznie nadpłacone 425 złotych. Wynika z tego, iż Chorzów nadal jest winien prawie dwu i pół tysiącom Chorzowian po 425 złotych plus odsetki. Razem grubo ponad milion złotych!

Jak odzyskać 425 złotych z odsetkami?

Zgodnie z obowiązującym prawem, mamy do wyboru dwie drogi: postępowanie administracyjne oraz postępowanie cywilne. Gminy kiwają swoich mieszkańców, starając się oddać jak najmniej. Trzeba więc uważać na pułapki: terminy, skierowanie pism odpowiedniej treści do właściwych adresatów.

DROGA ADMINISTRACYJNA:

Krok 1: Złóż wniosek o zwrot nadpłaty za wydanie karty pojazdu do Prezydenta Miasta Chorzowa. Wniosek najlepiej wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Można także złożyć go osobiście w biurze podawczym Urzędu i na jego odpisie (kopii) uzyskać potwierdzenie. Wniosek może mieć treść zbliżoną do treści "wezwania do zapłaty", którego wzór udostępniamy poniżej.

Krok 2: W przypadku odmowy lub zignorowania wniosku, wyślij do Prezydenta "Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa", w którym powołaj się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo ważne: wezwanie wyślij do 14 dni od otrzymania pisma odmownego. W treści wezwania wskaż numer sprawy, którym pismo z Urzędu zostało oznaczone.

Krok 3: Jeśli znów odmówią zwrotu Twoich pieniędzy, w ciągu 30 dni od otrzymania odpowiedzi na wezwanie możesz złożyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na akt lub czynność. W sensie prawnym odmowne pismo z Urzędu nie jest decyzją administracyjną - tylko aktem lub czynnością więc trzeba złożyć skargę na ten akt lub czynność. Skarżymy pierwsze pismo odmowne, zatem wskazujemy w skardze numer pierwszego pisma odmownego z Urzędu. Skargę do WSA sklada się za pośrednictwem organu, który skarżymy - czyli prezydenta. Nie wysyłamy jej bezpośrednio do sądu tylko do tego organu.

Jeśli urzędnicy będą usiłowali wprowadzić Cię w błąd, że droga administracyjna jest niedopuszczalna - można powołać się na uchwałę Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 04 lutego 2008, sygn. akt I OPS 3/07, którą skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłaty za wydanie karty pojazdu, uznano za sprawę administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności. Na tego rodzaju akt lub czynność przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Jeśli nie pamiętamy, kiedy uiściliśmy opłatę, lub zagubił nam się gdzieś dowód opłaty - można złożyć do Urzędu Miasta wniosek o wydanie stosownego zaświadczenia.

DROGA SĄDOWA

Krok 1: Złóż do Prezydenta Miasta Chorzowa wezwanie do zapłaty (wzór wezwania - do pobrania poniżej). Wezwanie najlepiej wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Można także złożyć je osobiście w biurze podawczym Urzędu i na jego odpisie (kopii) uzyskać potwierdzenie.

Krok 2: W przypadku odmowy lub braku odpowiedzi w terminie wskazanym we wniosku, złóż pozew do Sądu Rejonowego w Chorzowie. Podpisany pozew z załącznikiem składa się w 2 egzemplarzach: jeden jest dla Sądu; drugi egz. trafi do Prezydenta. Pozwu nie trzeba składać na formularzu, wystarczy pobrać, wypełnić i wydrukować przygotowany przez nas wzór pozwu (do pobrania poniżej). Opłata od pozwu wynosi 30 złotych. Można ją uiścić przelewem na konto lub w kasie Sądu.

Krok 3: Oczekuj wyroku nakazowego, który Sąd przyśle Ci pocztą. Jeśli Urząd nie odwoła się od wyroku w terminie, wyrok staje się prawomocny. Po uzyskaniu tzw. klauzuli wykonalności możemy wraz z wnioskiem o egzekucję złożyć go u komornika. Jeśli Urząd złoży odwołanie - co jest mało prawdopodobne - odbędzie się normalna rozprawa, o terminie której zostaniesz powiadomiony.

W mojej ocenie droga sądowa jest prostsza i krótsza oraz wiedzie od razu do celu - tj. odzyskania nadpłaconych pieniędzy. Przed podjęciem kroków prawnych warto sprawdzić, czy nie doszło do przedawnienia. Według Sądu Najwyższego, bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia wpłacenia opłaty za kartę pojazdu. W przypadku osób prawnych oraz osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, ich roszczenie o zwrot nadpłaty juz się przedawniło. W ich przypadku obowiązuje bowiem trzyletni okres przedawnienia.

W przypadku osób fizycznych, "zwykłych" mieszkańców Chorzowa, ich roszczenie przedawni się dopiero po upływie dziesięciu lat. Warto zatem złożyć wniosek o zwrot nadpłaty wraz z odsetkami. Jeśli ktoś uiścił opłatę np. 12 kwietnia 2006 roku, ma do odzyskania 425,- złotych nadpłaty oraz 260,38 odsetek. Razem ponad 685 złotych!

Według mojej wiedzy, gmina Chorzów bez zbędnych ceregieli zwraca nadpłatę. Jak poinformowało mnie Biuro Prasowe Urzędu Miasta, tylko dwie osoby wystąpiły o zwort nadpłaty na drogę sądową. W pozostałych przypadkach wystarczyło złożenie do Urzędu wniosku o jej zwrot.

Powyższą informację publikuję na forum, gdyż ciągle wielu naszych mieszkańców, nie ma na w/w opisany temat wiedzy. Mam nadzieję, że komuś się to przyda :)

Ewa - 2011-05-14, 16:27

Schuman Eryk napisał/a:
Powyższą informację publikuję na forum, gdyż ciągle wielu naszych mieszkańców, nie ma na w/w opisany temat wiedzy. Mam nadzieję, że komuś się to przyda :)


jak zwykle w temacie....
i bez Twojego postu na forum sa osoby, które już dawno złożyły takie pisma, co więcej - nawet dostały zwrot pieniędzy na konto :]
uprzejmie proszę, żebyś jednak korzystał z forumowej wyszukiwarki, bo jak widać - tematy takie na naszym forum były poruszane zanim jeszcze się na nim zarejestrowałeś :]

Schuman Eryk napisał/a:

Według mojej wiedzy, gmina Chorzów bez zbędnych ceregieli zwraca nadpłatę. Jak poinformowało mnie Biuro Prasowe Urzędu Miasta, tylko dwie osoby wystąpiły o zwort nadpłaty na drogę sądową. W pozostałych przypadkach wystarczyło złożenie do Urzędu wniosku o jej zwrot.

a wystarczyło zajrzeć na forum, nie musiałbyś pukać do Biura Prasowego UM :hahaha:

oczywiście Twój post połączyłam z istniejącym już wątkiem


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group