Wysłany: 2009-12-13, 09:36 Za zabawę w Wesołym Miasteczku zapłacisz tylko raz
Jeden całodniowy karnet zamiast punktów, ściąganych z karty przy każdej karuzeli – oto nowy pomysł władz WPKiW na Wesołe Miasteczko. Pomysł, który ma szansę na realizację już w przyszłym roku, pod warunkiem, że sukcesem zakończą się wciąż jeszcze prowadzone negocjacje z karuzelnikami. Park chce odkupić od nich karuzele, by zostać jedynym właścicielem obiektów rozrywkowych w Wesołym Miasteczku. Nie wszystkim karuzelnikom ten pomysł się podoba.
Jeden bilet na cały dzień, za który można przejechać na dowolnej ilości karuzel – o takie rozwiązanie wielu gości Śląskiego Wesołego Miasteczka prosiło od lat. Te życzenia mają szansę na realizację już w przyszłym roku. Zamiast kart czipowych, z których dotychczas pobierana była pojedyncza opłata za każdą przejażdżkę na karuzeli, od przyszłego sezonu w Śląskim Wesołym Miasteczku mogą pojawić się całodzienne karnety. - To rozwiązanie stosowane we wszystkich większych lunaparkach w całej Europie. Byłoby zdecydowanym krokiem do przodu, niezbędnym, by Śląskie Wesołe Miasteczko przyciągało gości - mówi Piotr Małecki, dyrektor Wesołego Miasteczka.
Powodzenie całego projektu zależy od wyniku negocjacji z karuzelnikami, którzy dzierżawią od WPKiW teren śląskiego lunaparku. Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku odkupuje od karuzelników poszczególne obiekty, by jako jeden podmiot w całości zarządzać Wesołym Miasteczkiem. Pomimo protestów, większość karuzelników już zgodziła się na sprzedaż karuzel. - Kończymy rozmowy, sukces przedsięwzięcia zależy w tej chwili tak naprawdę od jednego dzierżawcy. Rozumiemy, że wiele z tych osób było z chorzowskim Wesołym Miasteczkiem związanych od pokoleń, ale te zmiany są konieczne, bez nich trudno lunapark uatrakcyjnić – tłumaczy Andrzej Kotala, prezes WPKiW.
Zmian będzie dużo. Poza projektem wprowadzenia karnetu, od przyszłego roku ma zmienić się oferta lunaparku. Znikną atrakcje uznane przez władze WPKiW za przestarzałe czy też nieopłacalne. Na pewno od przyszłego roku w Wesołym Miasteczku nie zobaczymy dwupiętrowego pałacu strachów czy też karuzeli Rainbow. - Na dom strachów wręcz przyjmowaliśmy skargi, że mami fasadą, nie oferując nic wewnątrz. W sumie wymienimy około 15 procent wszystkich karuzel. Bez wielkich nowych atrakcji, ale tak, żeby nie zrobiło się nagle w Miasteczku pusto. Na pewno zostają atrakcje kultowe: beczka śmiechu, no i oczywiście Diabelski Młyn. Wrócą odnowione po remoncie duże samoloty, odmalowane i przeżywające drugą młodość. Mamy też nadzieję, że w końcu przykre niespodzianki przestanie nam sprawiać wieża swobodnego spadania – zapowiada Małecki.
Na razie trudno powiedzieć, ile całodzienny karnet do wesołego Miasteczka będzie kosztował. - O takich rzeczach ciągle rozmawiamy. Nie wiem, skąd w innych mediach pojawiły się konkretne informacje o cenach za bilet – zastanawia się Małecki. Rąbka tajemnicy uchyla prezes Kotala. Wiadomo, że oferta karnetów ma być bardzo zróżnicowana i obejmować nie tylko zwykły bilet wstępu, ale też karnety dla rodziny, weekendowe, dla wycieczek, a nawet dla babci z wnuczkiem. Planowana jest też specjalna cena karnetu dla osób wchodzących do Wesołego Miasteczka po 16.00.
Anna Pojda
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym.
Ani każdym innym.
Ponadto autorka zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Wiadomo, że oferta karnetów ma być bardzo zróżnicowana i obejmować nie tylko zwykły bilet wstępu, ale też karnety dla rodziny, weekendowe, dla wycieczek, a nawet dla babci z wnuczkiem. Planowana jest też specjalna cena karnetu dla osób wchodzących do Wesołego Miasteczka po 16.00.
Pomysł z całodziennym karnetem jest bardzo dobry. Rzeczywiście w dużych lunaparkach w innych krajach sprawdza się doskonale. I mam tylko nadzieję, że przewidziano, że do Wesołego Miasteczka nie wszyscy przychodzą jeździć na karuzelach, a często jako osoby towarzyszące albo po prostu na spacer. Mnie co roku odwiedzają dzieciaki z rodziny, rozrzuconej po całym kraju, no i oczywiście główną atrakcją jest Wesołe Miasteczko. Tyle tylko, że ja z karuzel zupełnie nie korzystam, więc ostatnio taka wizyta, zupełnie niepotrzebnie, kosztuje mnie ogromne pieniądze.
_________________ "Gdyby człowiek powiedział: jeden gest miłości nie ocali ludzkości ...nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia". Michel Quoist
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym.
Ani każdym innym.
Ponadto autorka zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
No, tak, znowu gafa.
"Sokole Oko" nie śpi.
Przepraszam
_________________ "Gdyby człowiek powiedział: jeden gest miłości nie ocali ludzkości ...nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia". Michel Quoist
Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku dopiął swego. Prywatni właściciele karuzel w Śląskim Wesołym Miasteczku zdecydowali się na sprzedaż swoich atrakcji. Oznacza to, że całodzienne karnety zostaną wprowadzone już od nowego sezonu (w ostatnich dniach kwietnia). Będą też nowe sprzęty.
- Planujemy nabyć łódki dla dzieci, które zastąpią pontony z napędem elektrycznym i karuzelę łańcuchową. Nie będą to jakieś spektakularne zakupy, bo sam wykup karuzel kosztował nas sporo - przyznaje prezes WPKiW Andrzej Kotala. Władze spółki przeznaczyły na odkupienie atrakcji 5,6 mln zł. Ile zatem będzie kosztował całodzienny bilet?
Jest mowa o rozpiętości cenowej od 40 do 60 złotych w zależności od dnia tygodnia i godziny wejścia do lunaparku. - Inna cena będzie jeżeli ktoś będzie się bawił od godziny 10., a inna, jeśli przyjdzie np. o 15. Każdy będzie mógł dowolnie korzystać z atrakcji. Bez konieczności dokupywania punktów - tłumaczy prezes WPKiW. - Będzie też karnet rodzinny, dużo tańszy niż zakup pojedynczych wejściówek. Taniej mają mieć również emeryci i szkoły.
Na pewno nie będzie natomiast biletów spacerowych.
Na pewno nie będzie natomiast biletów spacerowych.
Wiedziałam
To w takim razie więcej mnie w Wesołym nie zobaczą - jakaś paranoja, żebym, towarzysząc gościom z daleka, płaciła 40 albo i 60 zł właśnie za spacerowanie.
Bliżej Chorzowa.pl napisał/a:
Rąbka tajemnicy uchyla prezes Kotala. Wiadomo, że oferta karnetów ma być bardzo zróżnicowana i obejmować nie tylko zwykły bilet wstępu,
Taka wersja była w grudniu, ale Pan Prezes w ciągu miesiąca przeliczył wszystko jeszcze raz i wyszło mu, że sprzedawanie samych biletów wstępu, odpowiednio (dużo) tańszych od karnetów, nijak mu się nie opłaci.
_________________ "Gdyby człowiek powiedział: jeden gest miłości nie ocali ludzkości ...nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia". Michel Quoist
Na pewno nie będzie natomiast biletów spacerowych.
Wiedziałam
Dla mnie jest to logiczne - skoro wchodząc o wesołego na karnet mogę korzystać z wszystkiego, to spacerowicze również, bo nikt nie będzie kontrolował karnetu przy każdej karuzeli. Rozwiązaniem będzie karnet rodzinny - ale do jakiego stopnia, to zobaczymy jak poznamy szczegóły.
Generalnie jest to słuszna koncepcja.
_________________ Człowieka czyni głupcem nie to, czego nie wie, lecz to, że uważa, iż wie coś, czego naprawdę nie wie.
Dla mnie też jest to sensowne, a wcale się nie zdziwię, jak i tak wyjdzie to taniej, jeśli podliczy się np taki wypad rodzinny... na dzień dzisiejszy jeśli dzieci chciały naprawdę sie wyszaleć to za dokup pkt do karnetu wychodziła ogromna suma, zobaczymy jak będzie cennik
_________________ Nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie...
Całodniowe karnety i nowe atrakcje w Śląskim Wesołym Miasteczku
Wczoraj rozpoczął się nowy sezon w Śląskim Wesołym Miasteczku. System całodziennych karnetów i nowe karuzele mają przyciągnąć do lunaparku zarówno dzieci, jak i ... emerytów, dla których przygotowano specjalne zniżki. - Spodziewamy się zysków większych o sto procent - przekonywał podczas konferencji prasowej Andrzej Kotala, prezes WPKiW.
Przypomnijmy, że spółka wykupiła większość atrakcji od prywatnych właścicieli i obecnie jest w posiadaniu około pięćdziesięciu urządzeń. Dzięki temu możliwe stało się wprowadzenie karnetów. W dni powszednie będą one kosztowały 40 złotych, a w weekendy 50 zł. W ofercie jest również karnet rodzinny dla czterech osób za 120 złotych w dni powszednie i 150 złotych w weekendy. Co ciekawe darmowy wstęp będą miały dzieci poniżej trzeciego roku życia, a osoby powyżej 60 lat zapłacą 20 złotych. Za dziecko powyżej trzech lat trzeba będzie już zapłacić tyle samo co za osobę dorosłą. Jest jeszcze możliwość wykupu karnetu za 60 złotych dla osoby dorosłej i dziecka do 12 lat. Można z niej korzystać jednak tylko od poniedziałku do czwartku.
- Wiemy, że nie są to ceny niskie, ale oferujemy zabawę bez limitu - wyjaśnia Piotr Małecki, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w WPKiW. - W odróżnieniu od lat ubiegłych jesteśmy teraz niezależni, jeżeli chodzi o akcje promocyjne i rabaty. A tych mamy w planach sporo - zapewnia.
Z 5,5 miliona złotych, które park przeznaczył na wykup karuzel, wydano ponad trzy miliony. Za resztę dokupione zostaną nowe atrakcje. W ciągu najbliższych tygodni do lunaparku przyjadą urządzenia wodne dla dzieci m.in. małe łódki i pontony, a także dwupiętrowa kolejka górska.
Innych zakupów władze par-ku na razie nie planują. - Zimą wymieniliśmy kanalizację wodociągową. W przyszłym to samo zrobimy z sanitarną. Dopiero po zakończeniu mało widocznych prac ziemnych, będziemy mogli przeprojektować całe to miejsce, zająć się alejkami i kupnem dużych, spektakularnych urządzeń, które
wymagają fundamentowania - tłumaczy Kotala.
- Blokuje nas też trochę budowa "Elki". Musimy zabezpieczyć w naszym budżecie pieniądze na ten cel. Lunapark jest otwarty w maju od wtorku do piątku od 10 do 19 i w weekendy od 10 do 21. W tym miesiącu karnety są też tańsze o 20 procent. Zniżki sięgające nawet 60 procent mają obowiązywać podczas obchodów 60-lecia WPKiW, czyli 12 i 13 czerwca.
Wszystko fajnie tylko brakuje jeszcze biletu za symboliczna złotówkę dla osoby towarzyszącej która nie będzie korzystać z karuzel
I takich biletów nie będzie, skoro po wejściu można korzystać z urządzeń bez limitu. Podobnie jak w kinie nie ma biletów za symboliczną złotówkę dla osób towarzyszących, które zadeklarują, że po wejściu nie będą oglądać filmu.
_________________ Człowieka czyni głupcem nie to, czego nie wie, lecz to, że uważa, iż wie coś, czego naprawdę nie wie.
Nie wydaje Ci się, że jest różnica między oglądaniem karuzeli, a oglądaniem filmu?
Ja cierpię na chorobę lokomocyjną, więc do Wesołego Miasteczka chodzę tylko i wyłącznie jako osoba towarzysząca gościom "z Polski", którzy przyjeżdżają mnie odwiedzać i chcą zażyć śląskich atrakcji. I uważasz, że powinnam za ten spacer zapłacić 50,-zł?
_________________ "Gdyby człowiek powiedział: jeden gest miłości nie ocali ludzkości ...nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia". Michel Quoist
Nie wydaje Ci się, że jest różnica między oglądaniem karuzeli, a oglądaniem filmu?
Ja cierpię na chorobę lokomocyjną, więc do Wesołego Miasteczka chodzę tylko i wyłącznie jako osoba towarzysząca gościom "z Polski", którzy przyjeżdżają mnie odwiedzać i chcą zażyć śląskich atrakcji. I uważasz, że powinnam za ten spacer zapłacić 50,-zł?
No to może inny przykład - w ZOO też nie ma tanich biletów dla osób towarzyszących, podobnie na basenach, itp.
Taka jest logika biletu na jeden dzień - wchodząc płacisz za "statystyczne" wykorzystanie atrakcji. Podobnie jest z wyżywieniem w hotelach typu "szwedzki stół" - jeden zje więcej, drugi mniej, w w cenę jest wyliczone "średnie" spożycie. Wpuszczając do "osobę towarzyszącą" burzymy logikę systemu. Bo tak na tzw. "chłopski rozum" tudzież "babską logikę" - jak przy kasie stwierdzić, czy osoba towarzysząca jednak do karuzeli nie wsiądzie??
_________________ Człowieka czyni głupcem nie to, czego nie wie, lecz to, że uważa, iż wie coś, czego naprawdę nie wie.
Imię: Mirek
Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 165 Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-05-01, 10:31
Cytat:
I takich biletów nie będzie, skoro po wejściu można korzystać z urządzeń bez limitu. Podobnie jak w kinie nie ma biletów za symboliczną złotówkę dla osób towarzyszących, które zadeklarują, że po wejściu nie będą oglądać filmu.
_________________
Chodzi mi o babcie dziadków rodziców którzy ida tylko z dziećmi i nie mają zamiaru korzystać z karuzel a rozwiązać to idzie latwo a co do basenów to nie masz racji bo ciotka za wejście na basen miejski siedzenie i obserwowanie swego wnuka nie płaciła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum