Obrady jury były burzliwe i długie. Toczyłyby się kolejne godziny, gdyby werdykt musiał być zgodny. Ostatecznie większość jurorów trzeciej edycji plebiscytu Betonowa Kostka za najgorszą decyzję wpływającą na przestrzeń publiczną aglomeracji uznała likwidację kolejki Elka w WPKiW.
Na środku stołu, przy którym obradowało jury, organizatorzy plebiscytu, członkowie stowarzyszenia Moje Miasto, postawili gaśnicę. Kiedy na początku powiedzieli, że to na wypadek, gdyby trzeba było studzić emocje, jury się uśmiechnęło. A potem zaczęło dyskutować... Zdania od początku były podzielone.
Prawie wszyscy - rektor ASP prof. Marian Oslislo, historyk sztuki z Uniwersytetu Śląskiego prof. Irma Kozina, prezenterka i modelka Agnieszka Popielewicz, Magdalena Lubińska i Michał Biernacki z MOHO Design, menedżer Ronda Sztuki Adrian Chorębała i superbohater Metan postanowili jako pierwszą ułaskawić stację Tychy Miasto. - Nie na takich stacjach bywałem. Gdyby była inna, to może nawet czułbym się nieswojo - podkpiwał prof. Oslislo. Pozostali przyznali, że wiata, pokrzywione płytki chodnikowe i stara kładka to trochę za mało jak na ostatni przystanek superpociągu flirt. Wyrazili jednak nadzieję, że kolej regionalna to projekt rozwojowy i z czasem stacje wypięknieją. Na ten moment nie chce czekać Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego. Swój werdykt wydał zaocznie i Betonową Kostkę chciał przyznać właśnie tyskiej stacji.
Jako następny odpadł z rywalizacji plac Jana Pawła II w Katowicach. - Katastrofa, ale za mało widowiskowa - komentowała Magdalena Lubińska. Bloki KSM na Zawodziu zostały miłosiernie uznane za owoc dziwnej, ale przecież niekaralnej fascynacji PRL-owskim dizajnem. Nominację starego dworca PKP w Katowicach jurorzy odrzucili uniesieni nagłą falą optymizmu i wiary, że może już niedługo będą mogli chwalić właściciela za zrobienie tu remontu.
Najgorętszy spór rozgorzał wokół dwóch propozycji - hotelu PiK w Mikołowie i podjętej przez marszałka województwa decyzji o likwidacji kolejki Elka w WPKiW. Hotelu broniła prof. Kozina. - Dla mnie to przeciętna, niewyróżniająca się architektura. Ma swoich zwolenników, a o gustach się nie dyskutuje - mówiła, zbierając za to gromy od prof. Oslislo i MOHO. - Wystarczy spojrzeć na proporcje, żeby zobaczyć, że to jest złe. Proszę to porównać z jakimkolwiek familokiem, każdy ma genialne proporcje! - wołał rektor ASP. Ostatecznie głos na hotel oddała tylko Magda Lubińska.
Pozostali członkowie jury trzecią Betonową Kostkę postanowili przyznać marszałkowi za decyzję o likwidacji Elki. - Najdłuższa nizinna kolejka w Europie! Mieliśmy się czym chwalić - wzdychał Adrian Chorębała. Likwidacji Elki nie może odżałować Agnieszka Popielewicz. - Pamiętam, jak nią jeździłam. Przywoziłam do WPKiW moich znajomych, z Polski i z zagranicy. Byli zachwyceni, nie wyobrażali sobie takiego Śląska - mówiła.
Jury kończyło obrady w bojowych nastrojach. Metan w obronie kolejki może się przykuć się do jednego z elkowych słupów. Prof. Oslislo i Agnieszka Popielewicz są gotowi przykuć się razem z Metanem. Wszyscy zamierzają napisać apel w obronie Elki albo lobbować na rzecz jej odtworzenia. - Powinniśmy się zorganizować, kiedy zapadała decyzja o likwidacji, ale jestem pewna, że nigdy nie jest za późno. Ta kolejka to część naszej tożsamości! - podsumowywała prof. Kozina.
Nagrodę zwycięzcy wręczy już niebawem superbohater Metan.
Metan wręcza Betonową Kostkę Marcinowi Michalikowi i Andrzejowi Kotali
Fot. Przemek Jendroska / AG
Trzecia Betonowa Kostka wręczona. Za najbardziej szkodliwą dla przestrzeni aglomeracji uznano decyzję o likwidacji kolejki Elka w WPKiW. Antynagrodę wręczono na tle podpór nieczynnej kolejki.
Superbohater Metan i marszałek Bogusław Śmigielski umówili się w samo południe przy podporach Elki. Tu marszałek miał odebrać z rąk superbohatera Betonową Kostkę za decyzję o likwidacji tej najdłuższej nizinnej kolejki linowej w Europie. Przyznali mu ją jurorzy plebiscytu, organizowanego przez stowarzyszenie Moje Miasto.
Zamiast marszałka antynagrodę przyjechał odebrać dyrektor jego gabinetu, Marcin Michalik. - Trwają obrady zarządu województwa, omawiane są istotne sprawy, dotyczące funduszy unijnych, marszałek musiał zostać - wyjaśniał Michalik. Zapewnił, że decyzji o likwidacji Elki wcale nie podjął marszałek. - To Urząd Nadzoru Technicznego nie zgodził się dopuścić jej do użytkowania - mówił. Z pomocą przyszedł mu Andrzej Kotala, prezes WPKiW. - Modernizacja Elki kosztowałaby 8 mln zł. Nawet po tym remoncie nie było wiadomo, czy kolejka pojeździłaby dziesięć lat, czy tylko rok - mówił Kotala. Jury Betonowej Kostki i stowarzyszenie Moje Miasto z takim myśleniem się nie godzą. - Elka to symbol i ważna część historii regionu, której nie można rozpatrywać tylko z punktu widzenia ekonomii - mówił Michał Spadziński z SMM.
Urzędnicy zapewnili, że Elka będzie miała następcę. - Właśnie trwa opracowywanie planu generalnego dla parku, jednym z jego punktów jest komunikacja wewnątrz parku - mówił Kotala. Czy nowe rozwiązanie ma szansę dorównać Elce, dowiemy się w połowie roku.
Nie ma nic ważniejszego dla polityka niż przecięcie wstęgo , natomiast jak jest nieciekawa sytuacja, to sie wysyła zastępcę, dyrektora czy kogoś innego, żeby świecili oczami za nie swoje błędy!
Co do potomka Elki - to w chwili obecnej nawet nie widać światełka w tunelu...
_________________ Człowieka czyni głupcem nie to, czego nie wie, lecz to, że uważa, iż wie coś, czego naprawdę nie wie.
Wysłany: 2009-04-12, 20:32 Następca Elki? Światełko w tunelu? Proszę bardzo...
Chcesz Tier światełka w tunelu w temacie następców Elki? To je sobie sam zaświeć! ;)
Ja zaświeciłem je sobie i wam tu: http://www.forum.chorzow....opic.php?t=4257
Gdzie niniejszym zapraszam ;)
Witajcie.
Rozpoczęła się rozbiórka naszej kultowej Elki. Na najpopularniejszym odcinku (Stadion Śląski - Wesołe Miasteczko) nie ma już liny, a wczoraj ściągano linkę obwodu bezpieczeństwa z podpór. W najbliższym czasie liny mają także zniknąć z pozostałych dwóch odcinków. Park ogłosił też przetarg na rozbiórkę podpór. To już koniec naszej słynnej chorzowskiej Elki.
Pozdrawiam. Vinnie
W najnowszym numerze Kukloka ukazał się artykuł o Elce.
CZY SPRAWA LIKWIDACJI ELKI NADAJE SIĘ DO ZBADANIA PRZEZ CBA?
Miłośnicy kolejki ELKA w dalszym ciągu Pytają czy likwidacja była przygotowana na zamówienie. Wiele faktów może o tym świadczyć.
po pierwsze:
- o stanie technicznym ELKI wydane zostały na przestrzeni jednego roku dwie sprzeczne ze sobą ekspertyzy i o dziwo przez tego samego eksperta; Dlaczego w związku z tym nie pozyskano innych niezależnych ekspertyz ?;
- ten sam ekspert wygrał przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej nowej kolejki linowej i zapewne okaże się że dostawcą urządzeń i wykonawca będzie „zaprzyjaźniona” firma Doppelmayer
po drugie:
- Wg eksperta koszty kapitalnego remontu ELKI obejmującego m.in. wykonanie nowych podpór wraz z ich fundamentowaniem wyniósłby ok. 8-10 mln zł. Licząc, że cala ELKA ma długości 5.539 m koszt jej remontu jest niewielki w porównaniu do wykonania jednego odcinka nowej kolejki o długości ok. 1500 m za około 20 mln zł.
Gdzie tu efektywność ekonomiczna?
Dodać należy, że już w planie modernizacji WPKiW przyjętym przez sejmik woj. śląskiego w czerwcu 2006 roku przewidywano, przeprowadzenie remontu ELKI a jej koszt szacowano na 10 mln. Specyfikacja niezbędnych robót przy ELCE ujęta w Karcie projektu nr 13 załączonej do Program-u świadczy o tym, że już wówczas była świadomość wykonania prac remontowych celem utrzymania kolejki w dobrej kondycji. Na czyje więc zamówienie dwa lata później w marcu 2008 roku wykonana została ekspertyza efektywności ekonomicznej remontu ELKI?
Do opisu stanu technicznego ELKI ekspertyza ta nic nie wnosi i w dodatku jest odmienna od ekspertyzy z lutego 2007 roku.
po trzecie:
Dlaczego nie dano szansy obiektowi technicznemu o konstrukcji z lat pięćdziesiątych. W Polsce i na świecie funkcjonują i dobrze służą obiekty techniki jeszcze starsze. Czyżby i tu dodatkowo rolę odegrała wszechwładna polityka i rozgrywanie własnych interesów, a nawet rozgrywki personalne pomiędzy przedstawicielami TDT Warszawa a WPKiW, o czym ćwierkają wróble. Skandalem jest, że ofiarą padła unikatowa w skali europejskiej i zabytkowa już Kolejka Linowa ELKA. Czyż nie jest konieczne zbadanie sprawy jej likwidacji przez niezależne organa i instytucje?
Gerard Mądry
Imię: Lena :)
Dołączyła: 13 Sty 2006 Posty: 5552 Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2010-02-07, 13:08
CBA do Chorzowa! Pisaliśmy już 4 lata temu,że to kity z satelity z tym złym stanem technicznym,już wtedy sprawa śmierdziała kolesiostwem.... Tylko dowodów brak.
Jako unikat, mogła być wpisana do rejestru zabytków (techniki w tym przypadku) i zlikwidowanie ELKI nie byłoby tak proste, jak się okazało. Niestety jest dziwnym, że tak łatwo to poszło.
Wiek: 33 Dołączył: 09 Maj 2006 Posty: 890 Skąd: Chorzów Stary
Wysłany: 2010-02-08, 13:34
W zeszłym tygodniu w prasie ukazało się ogłoszenie o przetargu na likwidację ELKI. Pewnie zostanie rozebrana "na złom" i powstaną z niej 3 wyciągi narciarskie w Beskidach albo gdzieś dalej.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autorki w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niej w dniu jutrzejszym.
Ani każdym innym.
Ponadto autorka zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Imię: Gabriela
Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 209 Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-02-17, 22:05
Chciałam tylko zapytać, gdzie byli wszyscy krytycy zmian w parku w latach poprzednich, jak w WPKiW zaczynały się problemy? Być może jakoś nikt się nie pieklił, bo nie był to czas wyborów.
Jeżeli chodzi o droższą Elkę - wydaje się, że te 2 mln warto poświęcić, a za to ocalić drzewa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum